Reżyser
Dwa projekty: trwający minutę "Chorzów-candidate city EURO 2012" oraz dziesięciominutowa forma pod tytułem "Welcome to the heart of Upper Silesia" autorstwa Pawła Bogocza promują nasz region i Stadion Śląski przed EURO 2012. Pierwszy z projektów to animowana prezentacja stadionu na tle Chorzowa, w dłuższej formie Bogocz zaprezentował stadion na tle miasta, ale też Chorzowa na tle regionu, tak aby pokazać zagranicznej publiczności nieco szerszy kontekst piłkarskiego szaleństwa na Śląsku.
Bardzo krótki termin realizacji projektu oraz, jak mówi autor, mało fotogeniczna pora roku, spowodowały, że musiał oprzeć się przede wszystkim na materiałach archiwalnych i animacjach.
- Bardzo pomogła mi TV Katowice udostępniając swoje archiwa, ale także Urząd Marszałkowski - zezwalając na wykorzystanie materiałów filmowych, które w zeszłym roku powstały przy okazji realizacji projektu "My Silesia" - opowiada.
Projekt, o którym mówi Paweł Bogocz to dziesięciominutowy film do muzyki Wojciecha Kilara, jakim rozpoczęto w maju ubiegłego roku uroczystość z okazji powstania Biura Województwa Śląskiego przy Parlamencie Europejskim w Brukseli.
- Był to film zamówiony przez nasze regionalne władze i miał przybliżyć eurodeputowanym ducha naszego regionu. Film z założenia przygotowany został dla widza "zagranicznego", ale dotarł też do naszych widzów na Śląsku za pośrednictwem "Ars Cammeralis", która niedawno sfinansowała produkcje 10 tys. płyt VCD z filmem. Można było otrzymać go wraz z informatorem kulturalnym "Ultramaryna". Fragmenty projektu prezentowane były także w TVP.
Autor filmu promującego Stadion Śląski dodaje, że chciał nie znającym Śląska przedstawicielom UEFA pokazać Chorzów i nasz region, jako uroczy kawałek Polski, od zawsze będący częścią kontynentu europejskiego, gdzie ludzie kochają sport i dobra zabawę.
Kompozytorem muzyki do obu piłkarskich projektów Bogocza jest Marcin Kindla, jeden z najbardziej płodnych twórców polskiej piosenki ostatnich lat.
- Jego kawałki śpiewają tak znani i jednocześnie różniący się od siebie twórcy jak Stachursky, Andrzej Rybiński, czy Kaja Paschalska - zachwala kompozytora autor filmów.
Podkreśla jednocześnie, że nie jest typowym fanem piłki nożnej, ale sportem interesuje się od zawsze. Wspomina, że jako mały chłopiec razem z bratem i armią kuzynów kibicowali hokejowemu zespołowi "Dukla Karwina".
- Kocham przede wszystkim hokej, ale też wszystkie inne sporty zespołowe - moja praca polega na współpracy wewnątrz zespołu - sport to doskonały poligon obserwacyjny - podkreśla reżyser